27 października 2017

Podróże z psem: Góry Złote i Masyw Śnieżnika

Nie wiem dlaczego tak jest, ale jak w trakcie wakacyjnego urlopu zawsze mamy idealną pogodę, tak każdy weekend, który planujemy lub spędzamy w górach jest delikatnie mówiąc średnio przyjemny, jeśli o warunki meteorologiczne chodzi. Z tego między innymi powodu nie spędziliśmy tego czasu tak aktywnie, jakbyśmy chcieli, ale tragedii nie było, a okolica i spokój zrekompensowały nieco humory pogody.

Śnieżnicki Park Krajobrazowy

Góry Złote i Masyw Śnieżnika (a także Góry Bialskie) wchodzą w skład Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego położonego w Sudetach Wschodnich.  Na teren parku można bez problemu wchodzić z psem, wszystkie tutejsze szczyty (z wyjątkiem najwyższego Śnieżnika) są zalesione i nieszczególnie wysokie, więc świetnie nadają się do wspólnego zdobywania.

Czarna Góra

Tutaj udało nam się jeszcze dotrzeć w promieniach słonecznych, acz ze szczytu obserwowaliśmy już zachód słońca i był to jeden z piękniejszych zachodów jakie przyszło nam oglądać. Na Czarną Górę prowadzą dwa szlaki – czerwony, który dale zmierza na Śnieżnik oraz zielony wiodący do Międzygórza przez Igliczną. Na szczycie góry jest niewysoka wieża widokowa, ale moim zdaniem najlepszym widok, przynajmniej o tej porze dnia, rozciąga się z ziemi w okolicach sterty kamieni.

Kowadło

Czyli najwyższy szczyt Gór Złotych, choć ma tylko 989 metrów. Wycieczkę rozpoczęliśmy z Bielic, skąd prowadzi zielony szlak. Droga wiedzie przez lat, więc raczej nie ma co liczyć na spektakularne widoki. Do tego nam przez cały czas towarzyszył zimny, zdecydowanie nie wiosenny deszcz, ale cóż, trzeba było coś z gór skorzystać. Przy lepszej pogodzie ruszylibyśmy pewnie dalej na Rudawiec, ale nawet Ku miał już powoli dosyć, więc musieliśmy zawrócić. Jednak na pewno tutaj wrócimy, Kowadło jest pierwszym wspólnie zdobytym szczytem Korony Gór Polski i mamy chrapkę na kolejne czyli na przykład Rudawiec.

Chociaż pogoda nie dopisała i wciąż pozostało nam wiele do odkrycia w okolicy, zdecydowanie polecamy psie wypady w do Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego. Na szlaku nie spotkaliśmy praktycznie nikogo, nawet zwierząt, z wyjątkiem kilku stad owiec, więc z można się tutaj wyciszyć na łonie natury.

Kategorie: podróże Tagi: , ,


DODAJ KOMENTARZ

Twój email nie będzie opublikowany, bez obaw!

Brak komentarzy