KATEGORIA: życie z psem

18 kwietnia 2018

5 rzeczy, które najbardziej lubię w moim psie

Kuky nie jest ideałem i chociaż jest coraz lepiej tj. prawie zawsze reaguje na przywołanie, nie zjada butów ani innych rzeczy, potrafi nie podejść do psa, to czasem próbuje nas przyprawić o zawał serca. Jest jednak kilka rzeczy, które sprawiają, że nie da się tego małego futrzaka nie kochać.

CZYTAJ DALEJ…

11 kwietnia 2018

Jak nauczyć psa…

Temat, który cieszy się nieprzerwanie sporym zainteresowaniem zarówno wśród świeżaków, jak i starych wyjadaczy. Szkolenie przynosi rozmaite korzyści: pomaga wzmocnić relacje między psem i właścicielem, jest sposobem na walkę z różnymi problemami, pozwala psu spożytkować energię, bywa przydatne w codziennych sytuacjach, a wreszcie może być dobrą zabawą dla obydwu stron. Dzięki znajomości i porządnemu przepracowaniu kilku podstawowych komend można bez większych obaw zabierać ze sobą psa w różne miejsca i pozwolić mu na więcej swobody w odkrywaniu świata.

CZYTAJ DALEJ…

28 marca 2018

5 absurdalnych rzeczy w psim świecie

Jestem osobą raczej mocno pragmatyczną i sto razy się zastanawiam, zanim wydam na coś pieniądze. Muszę mieć poczucie, że warto, więc zawsze poświęcam sporo czasu na lekturę tego i owego w sieci. Przeglądam też regularnie strony związane z pieskim życiem i czasem nie mogę wyjść z podziwu, czego to ludzie nie wymyślą i czego to inni nie kupują.

CZYTAJ DALEJ…

1 stycznia 2018

Kolejny rok, chiński rok psa

Nie należę do osób, które na koniec roku podsumowują rok miniony i stawiają przed sobą cele na kolejny rok. Jednak w kontekście tego blogu mogę z lekkim smutkiem powiedzieć sobie, że nie poszło tak, jak sobie gdzieś to w głowie szkicowałam. Czy w rozpoczętym właśnie roku będzie lepiej? Nie wiem, ale nim zamknę ten projekt, dam sobie jeszcze trochę czasu.

CZYTAJ DALEJ…

29 listopada 2017

Magiczny śnieg

Dzisiaj spadł pierwszy choć trochę sypki śnieg. Kuleczki w głowie Ku od razu zaczęły przeskakiwać szybciej, a nawet i bez tego widać ciągłą gonitwę pomysłów między uszami. Wszystko było jakieś 150 razy ciekawsze, trzeba było to skakać, to ruszać z kopyta, no i obowiązkowo zajadać się pysznym śniegiem.

CZYTAJ DALEJ…

STARSZE POSTY