KATEGORIA: testy

28 lipca 2017

Test: szelki norweskie Kudłaty Art

Szelki Kudlaty Art

Był już test smyczy, przyszła pora na szelki. Chociaż tworzą spójny zestaw, nie taki był plan i nie kupiliśmy ich razem. Wcześniej używaliśmy głównie zwykłych guardów (więcej tutaj), a w bardziej wymagających sytuacjach przerzucaliśmy się na szelki Ruffwear Front Range (dorwane w promocji). W teorii i praktyce nam to wystarczało, ale wpadłam w mały szał (jak na mnie) zakupów, więc i Ku coś się dostało.

CZYTAJ DALEJ…

6 lipca 2017

Top 4: psie przysmaki

Przysmaki

Przysmaki to niezbędne wyposażenie każdego psiarza, w końcu dobra nagroda to podstawa do nauki. Kuky należy do tych psów, które dla jedzenia są gotowe zrobić wszystko. Czasami, nim pojawi się komenda, z pełnym zaangażowaniem zaczyna demonstrować wszystkie umiejętności w nadziei na szybką przekąskę. Ostatnio co prawda staram się częściowo zastępować typowe smaczki podstawową karmą, jednak prawdziwe przysmaki dalej nam towarzyszą. Poniżej przedstawiamy te, które lubimy najbardziej ze względu na skład, cenę i rozmiar/możliwość porcjowania.

CZYTAJ DALEJ…

11 kwietnia 2017

Krótko o kagańcu fizjologicznym Chopo

Kaganiec Chopo

Nie będzie to typowa recenzja, bo przede wszystkim chciałam podzielić się krótkim filmem. Jednak jako że jednym z bohaterów filmu jest właśnie kaganiec, to napiszę też co nieco o naszych wrażeniach.

CZYTAJ DALEJ…

20 lutego 2017

Test: smycz Kudłaty Art

Smycz Kudlaty Art

Długo zbierałam się do zakupu nowej smyczy, przekopałam internet wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu czegoś, co spełni moje oczekiwania. Szukałam smyczy przepinanej (stara nie przetrwała spotkania z ząbkami Kuku), prostej i lekkiej. W końcu, przekornie, zdecydowałam się na smycz produkcji Kudłaty Art, o której nic nie udało mi się wyczytać. Dużo dobrego pisze ich warsztatu, ale nie znalazłam praktycznie nic o smyczach, więc postanowiłam zaryzykować.

CZYTAJ DALEJ…

29 stycznia 2017

Top 3: zajmujące suszone gryzaki

Racica sarny

Co prawda ostatnio rzadko mamy suszone gryzaki, ale to raczej z lenistwa i braku zapasów, więc może to dobra pora na odświeżenie tematu i nowe zamówienie. Przetestowaliśmy już chyba wszystkie ogólnodostępne gryzaki i mamy swoich faworytów. O zaletach gryzaków trąbią wszystkie strony o psiej tematyce – są naturalne (a bio, eko i naturalne ostatnio w modzie), bogate w białko, składniki odżywcze i witaminy, do tego pomagają wyczyścić jamę ustną. Co jednak dla nas najważniejsze potrafią zająć psa, a długie memłanie ma działanie uspokajające. Dlatego też poniżej skupiam się tylko na tych gryzakach, z którymi nie jest łatwo się uporać.  CZYTAJ DALEJ…

STARSZE POSTY