22 lipca 2017

Lipcowy przerywnik

Dotychczas było głównie o psie i troszkę o jedzeniu, ale pora na mały przerywnik. Kiedyś byłam na bieżąco ze wszelkimi nowościami muzycznymi w obszarze szeroko pojętej muzyki alternatywnej i oglądałam nałogowo filmy. Niestety, wypadłam trochę z obiegu, ale staram się dalej znajdować czas na to czas. Żeby się nieco zmobilizować zaczynam serię wpisów o teledyskach. Bardzo często teledysk jest tylko suchym dodatkiem do piosenki i nic szczególnego nie wnosi, ale zdarzają się perełki, które można oglądać w kółko, nawet jeśli piosenka zasłyszana w radiu nie zrobiła na nas wrażenia, i właśnie im poświęcę ten cykl. Usiądźcie wygodnie i oglądajcie!

CZYTAJ DALEJ…

6 lipca 2017

Top 4: psie przysmaki

Przysmaki

Przysmaki to niezbędne wyposażenie każdego psiarza, w końcu dobra nagroda to podstawa do nauki. Kuky należy do tych psów, które dla jedzenia są gotowe zrobić wszystko. Czasami, nim pojawi się komenda, z pełnym zaangażowaniem zaczyna demonstrować wszystkie umiejętności w nadziei na szybką przekąskę. Ostatnio co prawda staram się częściowo zastępować typowe smaczki podstawową karmą, jednak prawdziwe przysmaki dalej nam towarzyszą. Poniżej przedstawiamy te, które lubimy najbardziej ze względu na skład, cenę i rozmiar/możliwość porcjowania.

CZYTAJ DALEJ…

30 czerwca 2017

12 faktów o Kukim

Pozostajemy jeszcze w świątecznych nastrojach związanych z rocznicą i moimi urodzinami, które notabene zakończyły się wizytą na pogotowiu i szyną na nodze. Mam teraz trochę więcej czasu, więc na zakończenie podsumowania wrzucam 12 faktów o Ku na kolejne 12 miesięcy.

CZYTAJ DALEJ…

25 czerwca 2017

Rocznica!

Kuky

Naprawdę trudno w to uwierzyć, ale minął już rok z wąsem, odkąd Ku jest z nami. Pora więc na krótkie podsumowanie i wspominki.

CZYTAJ DALEJ…

5 maja 2017

Weekend majowy

Boszkowo

Dawno temu zaplanowaliśmy sobie na majówkę wyjazd w słowackie Tatry, bo można z psem, a B. jeszcze nigdy w Tatrach nie był. Pogoda niestety spłatała nam figla, warunki były raczej trudne, ekipa się kruszyła, więc zaczęliśmy szukać. Pomysłów było wiele, ale przeszkód nie mniej i skończyło się na kameralnym i krótkim wypadzie do Boszkowa pod Lesznem z przystankiem w Opolu po drodze.

CZYTAJ DALEJ…

STARSZE POSTY