5 maja 2017

Weekend majowy

Dawno temu zaplanowaliśmy sobie na majówkę wyjazd w słowackie Tatry, bo można z psem, a B. jeszcze nigdy w Tatrach nie był. Pogoda niestety spłatała nam figla, warunki były raczej trudne, ekipa się kruszyła, więc zaczęliśmy szukać. Pomysłów było wiele, ale przeszkód nie mniej i skończyło się na kameralnym i krótkim wypadzie do Boszkowa pod Lesznem z przystankiem w Opolu po drodze.

CZYTAJ DALEJ…

17 kwietnia 2017

Kastracja: nie taki diabeł straszny

W sieci znajdziemy całe mnóstwo wpisów, dyskusji i artykułów na temat kastracji. Problem jest i będzie zawsze żywy, każdy znosi i wspomina to inaczej, są różne metody znieczulania i zszywania itd. itp. Przeczytaliśmy dużo, a jednak nie udało nam się znaleźć odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania, więc dokładamy swoją cegiełkę i podzielimy się własnymi doświadczeniami.

CZYTAJ DALEJ…

11 kwietnia 2017

Krótko o kagańcu fizjologicznym Chopo

Nie będzie to typowa recenzja, bo przede wszystkim chciałam podzielić się krótkim filmem. Jednak jako że jednym z bohaterów filmu jest właśnie kaganiec, to napiszę też co nieco o naszych wrażeniach.

CZYTAJ DALEJ…

20 lutego 2017

Test: smycz Kudłaty Art

Długo zbierałam się do zakupu nowej smyczy, przekopałam internet wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu czegoś, co spełni moje oczekiwania. Szukałam smyczy przepinanej (stara nie przetrwała spotkania z ząbkami Kuku), prostej i lekkiej. W końcu, przekornie, zdecydowałam się na smycz produkcji Kudłaty Art, o której nic nie udało mi się wyczytać. Dużo dobrego pisze ich warsztatu, ale nie znalazłam praktycznie nic o smyczach, więc postanowiłam zaryzykować.

CZYTAJ DALEJ…

5 lutego 2017

Kaszotto z burakami

Czyli pierwszy wpis zupełnie nie związany z psią tematyką. Obecnie gotuje znacznie mniej niż za czasów studenckich i mam za sobą krótki okres zwątpienia w swoje zdolności kulinarne, ale powoli wracam na właściwe tory. Minęły już prawie 3 lata odkąd jestem na diecie bezglutenowej, wyrobiłam w sobie (i nie tylko) odpowiednie nawyki, opanowałam podstawowe zasady i teraz próbuje działać na własną rękę. A moim najnowszym odkryciem jest kaszotto z burakami – łatwy i pełnowartościowy eintopf.

CZYTAJ DALEJ…

STARSZE POSTY